wtorek, 3 maja 2016

Risotto ze szparagami


Szparagów nigdy dosyć!! Sezon krótki więc korzystajcie! Tym razem na naszym stole zagościło szparagowe risotto. Doskonałe! Częstuję Was przepisem:


Potrzebne:
Pęczek zielonych szparagów
1 młoda cebulka
ryż do risotto 
kieliszek białego wina
2 kostki rosołowe
ser grana padano
oliwa
sól, pieprz 
ocet balsamiczny (kto lubi) do dekoracji i smaku


Szparagi przygotować tak jak zawsze - odłamać twardą końcówkę i przez pięć minut blanszować w osolonej wodzie. Odcedzić, ale uwaga - NIE wylewać wody, zamiast tego dodać do niej rosołowe kostki i zagotować. 
W rondlu o grubym dnie rozgrzać oliwę i podsmażyć na wolnym ogniu posiekaną cebulkę. Kiedy ta zmięknie, dodać ryż i razem przesmażyć energicznei mieszając by ryż się zeszklił. Podlać winem i poczekać aż odparuje a następnie uzupełniać płyn szparagowym bulionem. W połowie gotowania dodać szparagi pokrojone w talarki. Jedynie główki zostawić w całości do dekoracji dania. 


Kiedy już ryż będzie odpowiednio ugotowany wyłączyć gaz, dorzucić garść startego sera, doprawić wedle uznania i zostawić pod przykryciem na dziesięć minut. Serwujcie risotto udekorowane główkami szparagów, skropione balsamico i oprószone świeżo zmielonym pieprzem. Smacznego!


PRZYKRYĆ to znaczy COPRIRE

poniedziałek, 2 maja 2016

Ziemniaczano - bakłażanowa zapiekanka


Wolny dzień albo przynajmniej wolniejszy niż zwykle pozwala na trochę bardziej pracochłonne kulinarne cudowanie. Bardziej pracochłonne, ale znowu bez przesady, bo na nadmiar wolnego czasu nigdy nie narzekam. 
Myślałam w sobotę nad czymś innym, niecodziennym - nie pasta, nie makaron, nie mięsa... "Chodziły" za mną właśnie warzywa z pieca w trochę innej formie.
Znalazłam przepis, który urzekł mnie prostotą i połączeniem składników. Dzieci wyczyściły formę do ostatniego okruszka, więc chyba naprawdę im smakowało, nawet Mikołajowi, który do bakłażanów szczególną sympatią nie pała.



Potrzebne są:
1 długi bakłażan (w oryginalnym przepisie polecany okrągły jasno fioletowy jako mniej gorzki, ale ja nawet mojego nie traktowałam wcześniej solą i goryczki nic a nic się nie wyczuwało)
1 duży ziemniak
kilka plasterków szynki gotowanej
2 kulki świeżej mozzarelli (może być i więcej)
kilka listków świeżego oregano
oliwa
sól
tarta bułka



Warzywa kroimy w bardzo cienkie plasterki, cieńsze nawet niż na moich zdjęciach! Formę okrągłą jak do tarty smarujemy oliwą i obsypujemy tartą bułką. Następnie zaczynamy od zewnętrznej strony układać plastry najpierw bakłażana, potem pierścień ziemniaka i tak do samego środka.




Następnie solimy, skrapiamy intensywnie oliwą, układamy kawałki szynki i mozzarelli, po czym zaczynamy znów tak jak poprzednio warstwę warzywną. Bakłażan, ziemniak i tak do samego środka, aż powstanie nam konstrukcja na kształt róży. Znów solimy, skrapiamy oliwą, układamy szynkę, mozzarellę i jeszcze kilka listów oregano. Wstawiamy do piekarnika (200 stopni) na około 30 - 40 minut, jeśli za bardzo zacznie się przyrumieniać, a ziemniaki nie będą upieczone przykryjcie folią aluminiową.   



Wydaje się pracochłonne, ale wcale aż takim nie jest. Natomiast niewątpliwie cieszy podniebienie i pięknie prezentuje się na stole! 



BUŁKA TARTA to w Italii PANGRATTATO

Drukuj