środa, 17 października 2018

Spaghetti z warzywnym ragu'


Nie jestem wegetarianką, ani tym bardziej weganką. Wszyscy w Kamiennym Domu uwielbiamy mięso. Prosciutto, bistecca, ragu', cinghiale, pancetta ... za dużo jest w Italii dobroci, by chcieć z nich dobrowolnie rezygnować. Muszę jednak przyznać, że znacznie częściej z wielu względów goszczą na naszym stole warzywa. 
Jednymi z ulubionych warzyw Mikołaja są te, które smakiem i wyglądem przypominają kalafiora, a zatem również cavolo romanesco tudzież broccolo romano - po polsku rzymski kalafior lub rzymski brokuł. W miniony weekend miałam takich aż dwa na stanie i coś należało pilnie z nich przyrządzić. Przepis, który najbardziej mnie zainspirował paradoksalnie nazywał się "ragù" di cavolo romanesco. Oto coś, co zadowoli wegan, wegetarian i wszystkich smakoszy.    


Potrzebne są:
1 niewielki cavolo romanesco
1 szalotka
1 ząbek czosnku
kubek przecieru pomidorowego (najlepiej domowego)
spaghetti (jeśli ma być super zdrowo niech będzie z mąki pełnoziarnistej) 
oliwa sól pieprz


W osolonej wodzie gotujemy cavolo przez około 10 minut, tak by się nie rozgotowało. Następnie w rondlu podsmażamy posiekane cebulkę i czosnek i chwilę potem dodajemy również cavolo. "Pomagamy" mu się rozpaść widelcem. Po około 5 minutach dodajemy przecier i trzymamy razem na ogniu jeszcze około 10 minut. Wcześniej wstawiamy wodę na makaron, który klasycznie gotujemy al dente i odcedzony łączymy z warzywnym ragu'. 


Delikatne, pyszne, zdrowe i łatwe! Wprawdzie określenie ragu' trochę mnie śmieszy, tak jak kotlet sojowy czy inne wynalazki, ale niech będzie... Ważne, że eksperyment się udał i że wszystkim smakowało.
BROKUŁ RZYMSKI - po włosku BROCCOLO ROMANO lub CAVOLO ROMANESCO


sobota, 13 października 2018

Bajeczne ciasteczka z serka philadelphia


Chciałam upiec chłopcom ciasteczka i spędziłam chyba godzinę na przekopywaniu przepisów. Taka byłam rozkapryszona, że żaden nie satysfakcjonował w pełni. Aż w końcu ... BINGO! Wiedziałam, że to będzie TO! Są absolutnie genialne, więc nie będę pisać farmazonów, tylko natychmiast przepis podaję, byście sami mogli się przekonać! Ciasteczka z marmoladą na bazie serka philadelphia - to będzie prawdziwy sukces!!! 


Potrzebne są: 
100 g masła
100 g serka philadelphia
350 g mąki
pół łyżeczki proszku do pieczenia
140 g cukru pudru
1 żółtko
szczypta soli
ulubiona marmolada


Masło najlepiej wyjąć wcześniej z lodówki. Ucieramy je z cukrem pudrem na puszysty krem. Następnie dodajemy serek, żółtko i szczyptę soli. Wszystko razem dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy do masy mąkę z proszkiem i wyrabiamy ciasto rękami, aż będzie jednolite i plastyczne.


Odrywamy po kawałeczku ciasta, kręcimy w dłoniach kuleczki wielkości orzecha włoskiego i układamy na blaszce wyłożonej papierem. Następnie przy pomocy jakiegoś kuchennego przyboru wyciskamy na kuleczkach dołki - tak jak na zdjęciu. Do tych dołków wkładamy po odrobinie marmolady i zaraz wsuwamy blachę do pieca nagrzanego do 180 stopni na około 20 - 25 minut.


Smakują genialnie. Tak genialnie, że nie mogłam się powstrzymać i zaraz ledwo wyciągnięte z pieca, hyc do buzi... i tak oto mam poparzone podniebienie od "gotującej się" marmolady, więc... ostrożnie! Pokusa będzie wielka! 

SEREK DO SMAROWANIA po włosku to FORMAGGIO DA SPALMARE


sobota, 6 października 2018

Makaron z surową kiełbasą i serkiem stracchino


Nie będę robić długich wstępów, bo właśnie mam na warsztacie kolejny przepis. Dlatego bez zbędnych słów już dzielę się przepisem, który dziś podbił nasze serca i na pewno w naszym menu zagości na stałe.
Oto makaron z surową kiełbasa, młodą cebulką i serkiem stracchino. Jestem pewna, że w tym daniu zakocha wielu z Was. Dam sobie głowę uciąć, że wśród zakochanych będzie też Anka!  
Danie poza tym, że jest pyszne to też przygotowuje się je tyle czasu ile trwa gotowanie samego makaronu! 


Potrzebne są: 
Opakowanie serka stracchino
kawałek surowej kiełbasy
kilka młodych cebulek ewentualnie szalotka
kieliszek białego wina
kilka łyżek mleka
sól i pieprz
spora garść posiekanej natki 
makaron krótki - u mnie penne


Wstawiamy na początek wodę na makaron. Następnie rozdrabniamy kiełbasę do rondla o grubym dnie i podsmażamy na sucho - bez tłuszczu (wytopi się z kiełbasy). Kiedy mięso będzie już zrumienione dodajemy posiekaną nie za drobno cebulkę, mieszamy razem i chwilę potem podlewamy winem. Kiedy wino wyparuje dodajemy posiekaną natkę, mieszamy i zestawiamy z gazu. Stracchino rozrabiamy z kilkoma łyżkami mleka, żeby miał kremową konsystencję. 


Ugotowany al dente makaron odlewamy i przekładamy do rondla z mięsem dodajemy też serek i wszystko dokładnie mieszamy. Doprawiamy pieprzem i solą (jeśli trzeba). Proste, szybkie i absolutnie przepyszne!!!!

PODSMAŻYĆ to po włosku SOFFRIGGERE

Aby zaświadczyć o pyszności dania:
Przyszedł Mario w porze obiadu, ale stwierdził, że nie je, bo nie jest głodny. Kiedy jednak zobaczył, że chwytam za aparat, zaraz zapytał:
- Eksperyment? 
- Tak, pyszny! Może jednak się skusisz?
- No dobrze, dosłownie dwie kluski! Zupełnie nie chce mi się jeść!
I dobrze, że się Mario jeść nie chciało, bo zjadł w sumie 4 porcje. Gdyby był głodny ... zwyczajnie by zabrakło!!!

wtorek, 2 października 2018

Zupa krem z czerwonej kapusty i fenkułu


Niech kulinarny październik ładny i smaczny ma początek! Niby zimno dziś nie jest, ale na jesienny obiad zdrowa i smaczna zupa będzie zawsze mile widziana. Urok tego przepisu polega na tym, że uraduje dwa zmysły! Jak mawiają Włosi "anche l'occhio vuole la sua parte", czyli oko też chce coś dla siebie i w tym wypadku dostanie miseczkę pięknego fioletu.  


Zupa jest pyszna, delikatna, zdrowa, prosta w wykonaniu i tania. 

Potrzebne są:
1 mała czerwona kapusta
2 średnie fenkuły
1 szalotka lub czerwona cebula
1 spory ziemniak lub dwa mniejsze
bulion warzywny
sól, oliwa, pieprz, pecorino do posypania


Siekamy cebulkę i obsmażamy na odrobinie oliwy w sporym rondlu, następnie dodajemy posiekane jak na zdjęciach kapustę, fenkuły i ziemniaki i dalej jeszcze chwilę obsmażamy. Zalewamy warzywa gorącym bulionem, na tyle by się pokryły, przykrywamy i gotujemy do miękkości. Doprawiamy do smaku pieprzem i solą jeśli trzeba, miksujemy na jednolity krem i zaraz podajemy posypane startym pecorino (u mnie pecorino romano).  


Jest naprawdę pyszna i pięknie wygląda. Pożywna, ale jednocześnie lekka. O zbawiennych działaniach fenkułu przekonują się czasem nawet niemowlęta! Smacznego!!!

CZERWONA KAPUSTA to w Italii CAVOLO VIOLA (fioletowy)

niedziela, 30 września 2018

Ciasto z mascarpone i brzoskwiniami


Na zakończenie września ostatni powiew kulinarnego lata. Pulchniutkie, pachnące ciasto z brzoskwiniami z własnego drzewa! Do ciast na bazie ricotty lub mascarpone mam słabość nie od dziś i przerobiłam we własnej kuchni wiele wariantów podobnych przepisów. Ten uważam za jeden z bardziej smakowitych. Zastanawiam się teraz jak smakowałoby ze śliwkami??


Potrzebne są:
250 g mąki
250 g serka mascarpone
kieliszeczek rumu
4 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g mąki ziemniaczanej
250 g cukru + cukier trzcinowy do posypania
2-3 brzoskwinie


Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę, następnie dodajemy mascarpone i rum (ja zastąpiłam go wódką) i dalej ubijamy. Na koniec przesiewamy do ciasta dwie mąki i proszek do pieczenia. Jeszcze chwilę wszystko razem mieszamy, wylewamy do formy (najlepiej o średnicy około 23 cm) wyłożonej papierem do pieczenia, układamy na wierzchu kawałki brzoskwiń uprzednio obranych, posypujemy cukrem trzcinowym i wstawiamy do pieca nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy do suchego patyczka około 45 minut. 
Smakuje obłędnie!!!   

MĄKA ZIEMNIACZANA to po włosku FECOLA DI PATATE


sobota, 29 września 2018

Zupa krem z cukinii, kalafiora i ziemniaków


Pogoda jeszcze łaskawa, ale jesień w kalendarzu trwa już od tygodnia, w związku z tym powoli, powoli menu w Kamiennym Domu się zmienia. Pastę na zimno i orzeźwiające sałatki zastępują rozgrzewające dania, w tym oczywiście bardzo przez chłopców lubiane wszelkiego rodzaju zupy. Dziś trochę na specjalne życzenie jednej z moich uczennic kolejna propozycja na zupę. Zapraszam Was na krem z kalafiora, cukinii i ziemniaków! 


Potrzebne są: 
Mniej więcej w równych proporcjach, a nawet lepiej z przewagą kalafiora:
kalafior
ziemniaki
cukinia
1 szalotka
ząbek czosnku
oliwa
sól, pieprz, peperoncino w proszku
bulion warzywny najlepiej własnej produkcji, ale jak czasu brak to wiadomo...


W garnku o grubym dnie podsmażamy czosnek i posiekaną szalotkę. Następnie dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki, cukinię i porozdzielanego kalafiora. Podsmażamy chwilę wszystko razem dłuższą chwilę często mieszając. Zalewamy gorącym bulionem i gotujemy do miękkości warzyw. Na koniec miksujemy na jednolity krem, doprawiamy solą, pieprzem lub peperoncino, jeśli ktoś woli ostrzejsze smaki i zaraz podajemy z nitką świeżej oliwy dodanej już na talerzu.


Mario skwitował danie jednym pytaniem: dlaczego tak mało zrobiłaś??? A zatem smacznego!!

ZUPA KREM to po włosku VELLUTATA 

piątek, 28 września 2018

Makaron zapiekany z beszamelem, szynką i zielonym groszkiem


Zajęłam się ślubami, domem i szkołą chłopców, a kuchnia na blogu spadła na drugi plan. I tak minął prawie cały wrzesień. Oczywiście nie znaczy to, że nie cudowałam z nowymi eksperymentami. Są! Są! A jakże! Tylko czasu zabrakło, żeby to wszystko opisać. Korzystam zatem z ostatnich dni września i by miesiąc - jak mówią Włosi - chiudere in bellezza, zapraszam Was na pyszny zapiekany makaron. Nie jest bardzo dietetyczny, ale zima idzie, więc kto by myślał o odchudzaniu?!


Potrzebne są:
4 plastry szynki gotowanej
1 szalotka
1 ząbek czosnku
opakowanie drobnego zielonego groszku (mrożonego)
makaron penne (lub inny krótki)
beszamel (tyle ile trzeba, wg mnie z około pół litra mleka)
parmezan
oliwa, sól, pieprz, gałka muszkatołowa


Wstawiamy wodę na makaron i zaraz zabieramy się za groszek. W rondlu na odrobinie oliwy podsmażamy posiekane czosnek i szalotkę. Następnie dodajemy groszek i chwilę później pokrojoną szynkę. Wszystko musi się razem podsmażyć, ale nie rozgotować. W międzyczasie przygotowujemy beszamel - przepis znajdziecie tutaj.  


Gotujemy makaron al dente - takie bardzo bardzo al dente, bo będzie się jeszcze piekł. Następnie odcedzamy i mieszam z beszamelem. Doprawiamy pieprzem i gałką muszkatołową, a na koniec mieszamy z groszkiem i szynką. Wykładamy wszystko do formy, posypujemy bogato startym parmezanem i pieczemy w 200 stopniach około 20 minut.  


 Od góry makaron z parmezanem powinien się ładnie zrumienić. Mój niestety nie zdążył, głód był silniejszy! Smacznego!!!

GAŁKA MUSZKATOŁOWA to po włosku LA NOCE MOSCATA




Drukuj