niedziela, 18 lutego 2018

Spaghetti z kremem z cukinii i boczku


Spaghetti mogłabym jeść każdego dnia. Od najprostszych "aglio, olio e peperoncino" po bardziej wyszukane, spaghetti są zawsze dobrym pomysłem. Oto dziś w wersji wyszperanej przez Mikołaja, który też był moją prawą ręką w przygotowaniu obiadu niedzielnego.  


Potrzebne są: 
3 małe cukinie 
20 dkg boczku (około)
ząbek czosnku
łyżka sera taleggio lub gorgonzoli 
oliwa, sól, pieprz
spaghetti


Kroimy boczek i cukinie w kosteczkę. Na oliwie podsmażamy pokrojony w plasterki czosnek, a chwilę potem dodajemy 3/4 boczku i cukinii. W międzyczasie wstawiamy wodę na makaron. Cukinię i boczek dalej obsmażamy i podlewamy wodą gotującą się na spaghetti.
Na drugiej patelni obsmażamy pozostały boczek i cukinię, które posłużą "do dekoracji". 
Kiedy cukinia na sos będzie miękka, dodajemy pokrojony w kostkę ser i podlewamy jeszcze odrobiną wody. Kiedy makaron będzie prawie gotowy miksujemy cukinię i boczek z pierwszej patelni. Odlewamy spaghetti i mieszamy z salsą, a następnie dodajemy "cukinię i boczek "do dekoracji". Posypujemy jeszcze startym parmezanem i świeżo zmielonym pieprzem i zajadamy z apetytem! 


BOCZEK to po włosku PANCETTA 

sobota, 17 lutego 2018

Lekkie ciasteczka z ricottą i miodem


Tomek pojechał ukulturalniać się do Florencji, a Mikołaj chodził przez pół dnia jak zbity pies. Musiałam czymś go zająć. Obiecałam bibliotekę, ale ta otwierała się za dwie godziny, pozostawało więc rozgrywać partie briscoli albo oddać się kulinarnym eksperymentom. Wystarczyło hasło "upieczmy ciasteczka!" i Mikołaj zaraz stał przy stole w gotowości, wyciągnął składniki z lodówki, stolnicę, wałek i chwilę później w kuchni Kamiennego Domu zapachniało cytrynowymi biscotti z ricotty. 


Potrzebne są: 
250 g świeżej ricotty 
100 g cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
280 g mąki + do podsypywania
skórka otarta z jednej cytryny
2 łyżki miodu


Wykonanie jest banalnie łatwe. W misce mieszamy ricottę, cukier, miód i skórkę. Rozbijamy wszystko rózgą, a następnie dodajemy mąkę z proszkiem. Mieszamy jeszcze tyle o ile  i w końcu zagniatamy ciasto rękami. Przenosimy się na stolnicę. Ciasto może się na początku lekko kleić, ale powinno wystarczyć lekkie oprószenie mąką i stanie się elastyczne jak modelina. Spokojnie wycinaniem biscotti mogą zająć się dzieci. Odcinamy po kawałku ciasto i rozwałkowujemy na średnio 2-3mm. Wycinamy formy jakie nam się podobają i pieczemy na blachach wyłożonych papierem do pieczenia w piecu nagrzanym do 180 stopni przez około 15-17 minut. Ja przed pieczeniem zwilżyłam je wodą i posypałam lekko cukrem.

Smakują wybornie, a przy tym są lekkie, nie ma w nich ani jajek, ani masła. Sami spróbujcie!

MIÓD to po włosku MIELE



niedziela, 4 lutego 2018

Castagnole z ricottą


Nie rzucam słów na wiatr, a przynajmniej staram się tego nie robić i dziś, tak jak pisałam, zapraszam Was na nowe słodkości karnawałowe! Szybko, łatwo i niebo w gębie!!! Oto specjalnie dla Domu z Kamienia, ku wielkiej radości chłopców CASTAGNOLE di RICOTTA.


Potrzebne są: 
270 g mąki + do podsypywania
70 g cukru
2 jajka
mały kieliszek limoncello (u mnie wódka żołądkowa gorzka)
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia 
starta skórka z cytryny
130 g świeżej ricotty
olej do smażenia
cukier puder do posypania


Mąkę wsypać do miski i zrobić na środku "krater". Wbić do środka jajka, wsypać cukier, proszek, wlać wódkę, dodać ricottę i skórkę. Zagnieść wszystkie składniki w misce i zaraz przełożyć na stolnicę. Dalej zagniatać, a potem odmierzać po kawałku, formować wężyki jak na kopytka, tak też pokroić, a następnie z pociętych kawałków toczyć w dłoniach kuleczki. Tak przygotowane smażyć na rozgrzanym oleju. Widelcem trącać, powinny się same przewracać. Wyławiać na ręcznik papierowy, by wchłonął nadmiar oleju, posypać cukrem, a potem tylko patrzeć jak znikają!   


Castagnole to jeden z tutejszych karnawałowych przysmaków. W wersji podstawowej występują bez ricotty, ale takie są zdecydowanie smaczniejsze! Sami się przekonajcie!
SMAŻONY to po włosku FRITTO  


sobota, 3 lutego 2018

Farfalle z łososiem, cukinią i ricottą


Jestem chora, ale jak widać jeszcze się we mnie życie tli! Kuchnia znów serwuje pyszności! 
A tak poważnie to nawet jeśli ledwo żyję, dzieci jeść przecież muszą. Mając śnieg za oknem łatwo było wysłać chłopców po zakupy. Ubrali się jak na Syberię i powędrowali do miasta. Z zakupami poszło im zdecydowanie lepiej niż Mario, który zapomniał wczoraj połowy produktów z listy. Przynieśli łososia i cukinię, te zaś były mi potrzebne by spożytkować napoczęte opakowanie świeżej ricotty. I oto nasz wyśmienity sobotni obiad. Zapraszam na farfalle z wędzonym łososiem, cukinią i ricottą! 


Potrzebne są: 
2 niewielkie cukinie
100 g łososia wędzonego
100 g świeżej ricotty
odrobina soku z cytryny
oliwa, sól, pieprz
1 ząbek czosnku
makaron krótki - u mnie farfalle


Wstawić wodę na makaron. Na przygotowanie tego dania potrzeba bowiem tyle czasu, ile gotuje się pasta. Na rozgrzanej oliwie lekko podsmażyć posiekany ząbek czosnku i dodać zaraz pokrojoną, tak jak na zdjęciu, cukinię. Dalej chwilę obsmażać, a potem podlać odrobiną wody, przykryć i dusić mieszając od czasu do czasu. Kiedy już wrzucicie na wodę makaron, dodać do cukinii pokrojonego drobno łososia, skropić sokiem z cytryny i razem dusić jeszcze pięć minut. Następnie dodać ricottę i tak bez mieszania zostawić pod przykryciem. Przed odlaniem makaronu dodać do sosu chochelkę wody z jego gotowania i dopiero wszystko razem zamieszać. Doprawić solą, pieprzem i połączyć z makaronem, a potem zajadać i palce lizać! 


DOPRAWIĆ to po włosku CONDIRE  

sobota, 20 stycznia 2018

Kurczak z ziemniakami w lekko pomidorowym sosie.


Po pierwsze uwielbiam dania jednogarnkowe, po drugie na mojej liście top zawsze będą ziemniaki i oto mamy połączenie moich dwóch preferencji: potrawka z kurczaka w lekko pomidorowym sosie, dla wielbicieli ostrzejszych smaków może być ze szczyptą peperoncino.
Danie jest banalnie proste w przygotowaniu i nie potrzeba do niego nadzwyczajnych składników.


Potrzebne są:  
kawałki kurczaka wedle preferencji - około 1kg ( u mnie podudzia bez kości i skóry)
2 ząbki czosnku
1 szalotka
4 średnie ziemniaki
pół kieliszka białego wina
3 łyżki przecieru pomidorowego
garść posiekanej natki pietruszki
sól ziołowa, oliwa, mąka do obtoczenia mięsa, peperoncino dla chętnych


Kawałki kurczaka oprószyć solą ziołową, obtoczyć w mące i obsmażyć na rozgrzanej oliwie. Kiedy się zrumieni dodać posiekane czosnek i cebulę i podlać winem. Odczekać aż wino odparuje i dodać przecier pomidorowy. Wymieszać wszystko, przełożyć do głębszego garnka o grubym dnie i zalać do połowy wodą. Przykryć i niech się gotuje około 20 minut. Po tym czasie dodać ziemniaki pokrojone tak jak na zdjęciu, znów wszystko przemieszać i zostawić pod przykryciem jeszcze na pół godziny - do miękkości ziemniaków. Mieszać co jakiś czas.


Na koniec gotowania dodać posiekaną natkę i posypać peperoncino jeśli ktoś lubi ostrzejszy smak. Ręczę, że danie jest przepyszne. Z całego gara została resztka, którą odgrzałam na kolację. Tomek stwierdził, że odgrzewanej jest jeszcze lepsze. Może będzie to dla Was inspiracja na weekendowy obiad. 


OBTOCZYĆ W MĄCE to po włosku INFARINARE

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Zupa z białej kapusty i orkiszu


Nowy Rok i w kuchni czas zacząć. Późno, bo późno, ale wciąż mamy styczeń! Oczywiście nie znaczy to, że przez ostatnie tygodnie nic nowego nie jedliśmy! Problem w tym, że brak mojego komputera i aparatu ostudził nieco mój zapał. Ale koniec z tym! Trzeba zadowolić się tym co jest, więc nie szukam już usprawiedliwień, tylko dzielę się naszym niedzielnym obiadem - zuppa di cavolo bianco e farro - zupa z białej kapusty i orkiszu.    

 
 

Potrzebne będą: 
pół główki białej kapusty
kilka plastrów guanciale (podgardle - można zastąpić "pancettą")
3 średnie marchewki
1 duża łodyga selera naciowego
1 szalotka
2 ząbki czosnku
niewielki kubeczek orkiszu
bulion lub sama woda
oliwa
sól, pieprz
niekoniecznie, do smaku: twarda skóra z parmezanu, pikantna pasta z peperoncino.


Najlepiej zupę gotować w kamionkowym garnku jak na zdjęciu, ale jeśli nie macie to świat się nie zawali. Czosnek, cebulę, selera, marchewki i guanciale kroimy drobniutko i podsmażamy w garnku na odrobinie oliwy. Po kilku minutach dodajemy posiekaną w paseczki kapustę, mieszamy, przykrywamy i czekamy aż zmięknie. Co jakiś czas przemieszać, żeby się smaki połączyły.


Zalać warzywa bulionem lub wodą gorącą i gotować, aż kapusta będzie miękka. Następnie dodać orkisz i dalej gotować. U mnie farro perlato - więc potrzeba było około dwudziestu minut. Pod koniec gotowania można dodać resztki parmezanu, które często wyrzucamy albo pikantną pastę lub oliwę z peperoncino. Doprawić solą i zajadać na zdrowie!!


sobota, 9 grudnia 2017

Ciasto z kiwi i ricottą


Kiwi to jeden z moich ulubionych owoców i dobrze się składa, bo właśnie dolina, w której leży Marradi oraz doliny sąsiednie są bogate w plantacje tych owoców. Nie jest jednak powszechne zastosowanie ich w cukiernictwie. Są ciasta z truskawkami, jabłkami, gruszkami, malinami, nawet pomarańczami czy bananami, ale kiwi??? 
Miałam silną motywację, by przekopać internet w poszukiwaniu dobrego przepisu, bo cała skrzynka owoców była już na granicy przejrzałości. I oto ona torta del kiwi - ciasto z kiwi i ricotty! Apetyczne, wilgotne, doskonałe!


 Potrzebne są:
4 duże kiwi
300 g mąki
70 g cukru białego 
70 g cukru trzcinowego
200 g ricotty
80 g masła
2 jajka szczypta soli
200 ml mleka
2 łyżeczki proszku do pieczenia


Masło utrzeć z białym cukrem na puszystą masę. Następnie dodać: mleko, cukier ciemny, ricottę, jajka i sól i dalej ubijać mikserem. Kiedy masa będzie jednolita, dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. 2/3 obranych kiwi pokroić w drobną kosteczkę, resztę w plasterki. Kiwi w kosteczkę dodać do masy i wymieszać delikatnie. Przełożyć ciasto do formy wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie okrągła o średnicy około 24cm, na wierzchu ułożyć plasterki kiwi i piec około 45 minut (ja piekłam ciut dłużej - do suchego patyczka). 

KIWI to po włosku KIWI


Drukuj