piątek, 10 listopada 2017

Zuppa di fagioli borlotti e bietole


Wśród ostatnich darów od przyjaciół znalazła się fasola z ogródka - odmiana "borlotti", czyli ta z czerwonymi żyłkami. Taki tu piękny zwyczaj, że ludzie dzielą się czym mogą i tak wymieniają między sobą płody przydomowych "upraw".  Szukałam przepisu jak tu te borlotti spożytkować i to co najbardziej mnie zaciekawiło to była zupa z fasoli i bietoli. Bietola to odmiana boćwiny, w Italii bardzo popularna, ale z powodzeniem można ją zastąpić klasyczną boćwiną albo jak wyczytałam azjatycką pak choy. Zupa jest smakowita, zdrowa i pożywna, idealna na obiad po zimowym spacerze! 


Potrzebne są:
Łodyga selera naciowego
czerwona cebula
kilka listków świeżej szałwii
pół kilo fasoli borlotti
spory pęk bietoli
sól, pieprz, oliwa
parmezan do posypania


Fasolę moczymy przez około 8 godzin. Następnie płuczemy, zalewamy zimną wodą, dodajemy 2-3 listki świeżej szałwii i gotujemy na wolniutkim ogniu przez około 2 godziny, a może nawet dłużej - do prawie miękkości. Solimy fasolę dopiero pod koniec gotowania.!Kiedy fasola będzie prawie gotowa w sporym garnku o nieprzywierającym dnie podsmażamy na oliwie posiekane cebulę i selera. Kiedy cebula się zeszkli dodajemy pokrojone grubo bietole i trzymamy wszystko razem na ogniu, aby liście zmiękły. Kiedy warzywa równomiernie się przesmażą i zmniejszą objętość dodajemy do nich fasolę wraz z wodą, w której się gotowała. Zostawiamy jeszcze wszystko razem na małym ogniu pod przykryciem na jakieś 15 min. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy zupę skropioną świeżą oliwą i startym parmezanem. Bomba smakowa i energetyczna!


SZAŁWIA to po włosku SALVIA 

1 komentarz:

  1. Oj dobrze to wygląda ale dzisiaj odrabiam zaległości z poprzedniego przepisu :)
    Piotrek

    OdpowiedzUsuń

Drukuj