Żeby nie zwariować od nadmiaru cukinii, choć myślę, że to niemożliwe, postanowiłam zaserwować danie według przepisu, który nie zawiera jej nawet grama, ale też takie, które nadal w pełni korzysta z naszych ogródkowych darów. Dla odmiany przygotowałam więc makaron z sosem ze świeżych pomidorów i ziół.
Danie niezwykle proste i aromatyczne, więc myślę, że latem zagości często na naszym stole, jako alternatywa dla klasycznego "pomodoro".
pomidory lub pomidorki (u mnie mieszanka tego, co akurat dojrzało w ogródku)
1 szalotka
2 ząbki czosnku
pęczek świeżych ziół (bazylia, cząber, natka pietruszki, mięta, oregano)
sól, pieprz oliwa, parmezan do posypania
makaron (może być typ długi jak spaghetti czy linguine) lub krótki (u mnie orechiette)
Pomidorki kroimy drobno (jeśli przeszkadza Wam skórka, możecie wcześniej je sparzyć), siekamy zioła i szalotkę, rozgniatamy lekko czosnek lub kroimy go na większe kawałki, tak żeby dało się go potem wyłowić i wszystko to razem mieszamy w miseczce z oliwą, doprawiając solą i pieprzem. Zostawiamy tak przygotowane pomidory na godzinę.

Wstawiamy wodę na makaron i w czasie kiedy ten się gotuje, rozgrzewamy na patelni odrobinę oliwy i przekładamy nasze pomidorki z całym sosem, który powstał. Wyjmujemy jedynie czosnek.
Pomidory podsmażamy tylko chwilę, żeby zredukować sos i go podgrzać. Następnie mieszamy z ugotowanym makaronem i podajemy posypane startym parmezanem.
No to już wiem co zrobię w tym tygodniu na obiad dla siebie i synka bo uwielbiamy makaron z pomidorami i różnymi innymi dodatkami ;). Karolina
OdpowiedzUsuńWygląda wspaniale! Świetny pomysł na proste ale aromatyczne danie ❤️
OdpowiedzUsuń