poniedziałek, 19 maja 2014

Panzanella!


Ponieważ wakacje już za progiem, a wielu z Was wybiera się wkrótce do Toskanii, zostałam poproszona o publikację typowych toskańskich przepisów. Dziś zatem spełniam tę prośbę. Pamiętam doskonale pierwszą kolację w naszym agriturismo. Na początek na stół wjechało klasyczne danie toskańskich chłopów. To potrawa, która narodziła się, kiedy w regionie żyło się biednie. Aby wykorzystać stary chleb i warzywa z domowego ogródka - wymyślono panzanellę! W ten sposób mogli się pożywić też ci, którzy cały dzień spędzali w polu.

Potrzeba:
Kilka kromek czerstwego toskańskiego chleba
czerwona cebula
ogórek
4 słodkie pomidory
kilka listków bazylii
kilka łyżek octu z białego wina
sól 
pieprz
oliwa



Cebulę należy pokroić w cienkie talarki. Moczyć minimum dwie godziny w miseczce z wodą i łyżką octu. Pomidory i ogórka pokroić w kawałki. Namoczyć również chleb (tak jak cebulę w wodzie i occie), rozdrobić go palcami i dodać do warzyw. Odsączyć cebulę, porwać listki bazylii i wszystko razem wymieszać. Doprawić oliwą, solą i pieprzem i jeśli trzeba octem. Przed podaniem schłodzić jeszcze przez godzinę w lodówce. 

 

Wspaniałe, proste i orzeźwiające danie. Klasyka kuchni toskańskiej! Idealna propozycja do letniego menu. Danie, które narodziło się z biedy, na stałe weszło do kanonu kuchni włoskiej. Z czasem powstały różne jego warianty - można dodać jajko na twardo, czy to co mamy w lodówce, ale oryginalny przepis jest taki, jak podałam wyżej.
Nie wiem czy będzie możliwe odtworzenie go w Polsce czy innych krajach, bowiem chleb toskański jest podstawowym składnikiem, ale jeśli wybieracie się na toskańskie wakacje panzanelli musicie koniecznie spróbować!

2 komentarze:

  1. a z jakim chlebem w Polsce warto wypróbowac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że dopiero dziś odpowiadam. Hmmm ciężko mi powiedzieć. Generalnie powinien być bez soli i jak najbardziej neutralny w smaku. Ale wg mojego gustu myślę, że można spróbować z chlebem typu "biesiadny".

      Usuń

Drukuj