sobota, 3 listopada 2018

Jeszcze jedna wersja ciasta z ricottą - najszybsze i najłatwiejsze!


I zdecydowanie jedno z najpyszniejszych! Torta di mele e ricotta ma w sobie wszystko to co lubimy, jest delikatna, wilgotna, pachnie cynamonem i rozpływa się w ustach jabłkami. Obłędna! Była obłędna, bo oczywiście już nie ma. To jej zdecydowana wada - znika za szybko. Natomiast plusów poza smakiem ma jeszcze kilka: robi się w mig, bez żadnej filozofii, może ją popełnić nawet dziecko lub największe kulinarne antytalencie i nie trzeba wyciągać miksera, wystarczy łyżka. 


Na formę o średnicy ok 22 cm potrzeba: 
250 g ricotty
250 g mąki
150 g cukru
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 ml mleka
cukier trzcinowy i cynamon do posypania
2 spore jabłka lub 4 małe


Wszystkie składniki oprócz proszku wrzucacie do jednej miski i mieszacie, tak by nie było grudek. Jak już ciasto będzie jednolite dodajecie proszek i jeszcze raz mieszacie. Jabłka obieracie i połowę kroicie w kostkę, a drugą połowę w półplasterki. Kostkę mieszacie z ciastem, całość wykładacie na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, dekorujecie na wierzchu pozostałymi jabłkami i posypujecie trzcinowym cukrem i cynamonem.


Pieczemy ciasto w 180 stopniach około 40 minut - do suchego patyczka. Przerobiłam wiele ricottowych ciast, ale to znajdzie się na pewno w czołówce. Niech ten ponury listopad dobrze nam smakuje! Buon Appetito!


 GRUDKI to po włosku GRUMI 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj